Pierwszy serwis internetowy o Cleveland Cavaliers w Polsce
Menu
» Wiadomość:

» Pacers rozgromieni w Conseco Fieldhouse!
Shaquille O'Neal nie został wybrany do All-Star Game w tym sezonie.

Ale grał tak jak All-Star w piątek, kiedy to bezlitośnie wykorzystał swoje warunki i siał spustoszenie pod koszem Indiany Pacers, co wystarczyło Cavaliers by poprawić najlepszy bilans w lidze (37-11). Shaq zdobył 22 punkty, dodał 8 zbiórek a Winno-Złoci odnieśli wysoką wygraną w zapełnionej do ostatniego miejsca Conseco Fieldhouse 94:73!

Taki występ od O'Neala to nie tylko klucz do sukcesu Cavaliers w tym sezonie. To coś, czego Cavs zaczynają od niego oczekiwać. "Shaq będzie tak grał. Wiemy, jak dobrym graczem jest. Dzisiaj mieliśmy dobry przykład tego, że ciągle sporo potrafi." - wspomniał bliski triple-double, LeBron James.



Skrót | Statystyki | Zdjęcia | Download



Wielki O'Neal nie przejmuje się tym, że po 15 sezonach regularnych występów, tym razem nie został wybrany do prestiżowego grona All-Star. Szybko pokazał, że skreślenie go jest błędem. Daddy zdominował pomalowane a jego sile trudno było przeciwstawić się podkoszowym Indiany, Roy'owi Hibbertowi, Troy'owi Murphy'emu i komukolwiek innemu.

"Shaq zagrał świetne zawody. Graliśmy na niego przez długi czas. Stać go na to każdego wieczoru. To All-Star." - stwierdził Mike Brown, trener Cavaliers. "Nakarmilśmy go piłką."



Jedyna wątpliwość w ostatnich sekundach spotkania dotyczyła tego, czy osamotniony (pewny) reprezentant Kawalerii w "Meczu Gwiazd" zanotuje swoje 27 triple-double w karierze. LBJ'owi zabrakło jednak 1. zbiórki. Lecz co najważniejsze klub z Cleveland bez problemów poradził sobie z Pacers, dyktując warunki od samego początku zgarnął swoje 7. zwycięstwo z rzędu.

Lider Winno-Złotych ostatecznie zgromadził na swoim koncie 22 punkty, 13 asyst (season-high) i 9 zbiórek.

Kibicie pozostawali w hali mimo tego, że w pewnym momencie miejscowa drużyna z Indianapolis przegrywała już nawet różnicą 23 punktów.

Publika bacznie obserwowała to, jak James zmierza do 'TD'. Na 3 minuty i 37 sekund przed końcem James zebrał 9. piłkę, ale minutę później zszedł z parkietu, przy prowadzeniu Cavs 93:71 i wszyscy musieli obejść się smakiem.

Trzeci raz w ostatnich sześciu meczach James był o zbiórkę od triple-double, co nie zaprząta mu głowy.

"Dla mnie najważniejsze są zwycięstwa. Być może jestem najbardziej ocierającym się o triple-double graczem w historii NBA. To przyjdzie z czasem [indywidualne wyrazy uznania]. Najważniejszy jest zespół."

Trener Mike Brown zamierzał pozostawić swoją gwiazdę na parkiecie, ale James po trafieniu dwóch osobistych poprosił o 20-sekundową przerwę i nie pojawił się już na korcie.

James co prawda trafił tylko 6 z 18 rzutów z gry, ale dominował na każdej innej płaszczyźnie. "Jest kapitalny, nadzwyczajny zawodnik. Jeden z najlepszych w historii." - takie słowa padły po meczu z ust trenera Pacers, Jima O'Briena.

Danny Granger zawiódł w jego zespole i choć rzucił najwięcej.. bo 13 punktów, to zrobił to na bardzo słabej skuteczności (6/23). Dodał do tego 10 zbiórek i 5 asyst. Ekipa Pacers rzucała na 33.7% z gry. 73 punkty rzucone Cavs to ich drugi najmniejszy rezultat w tym sezonie. W ostatniej kwarcie Indiana zdobyła ledwie 9 oczek, trafiając tylko 3 z 19 oddanych rzutów.

Dla Cavaliers z kolei to najniższa zdobycz punktowa, na jaką pozwolili rywalowi w tych rozgrywkach. Wcześniejszą było 79 punktów w Halloween, jakie przeciwko nim uzyskali Charlotte Bobcats.

"Nasza obrona kontrolowała wszystko to, co robili w ataku." - uznał Bron.

James już w pierwszej kwarcie rozdał 9 asyst i otarł się o rekord kluczowych podań w jednej kwarcie, ustanowiony przez Marka Price'a w 1990 i 93' roku (10). Cavs natomiast wypracowali sobie 18-punktowe prowadzenie (36:18).

"Każdy szybko włączył się do gry - wydaje mi się, że miałem z 9 asyst w pierwszej kwarcie - a to pomogło nam zdobyć 36 punktów już w 1Q. Każdy miał szansę dotknąć piłkę a to owocowało."

Do przerwy "Kawalerzyści" prowadzili 58:44.

Indiana nie poddała się tak szybko i przycisnęła na początku drugich 48 minut. Trzypunktowa akcja Troy'a Murphy'ego na cztery minuty przed końcem 3Q skróciła prowadzenie gości do 10 oczek - 68:58. Wówczas jednak raz po raz za trzy trafili Daniel Gibson i Jawad Williams i przewaga w ciągu minuty wzrosła do 16 punktów.

Po przechwycie Jamesa uwieńczonym wsadem przyjezdni prowadzili już 77:58.

Na 8 minut i 26 sekund przed końcową syreną O'Neal zaliczył trafienie, którym wyrównał swój najlepszy punktowy rezultat w sezonie, ale Cavs bez Jamesa na korcie nie potrafili ostatecznie rozstrzygnąć rywalizacji. Zrobili to dopiero, gdy LBJ wrócił na parkiet i kolejnymi akcjami gasił Pacers.

Cavs w styczniu liczą bilans 11-3. LeBron ośmiokrotnie rzucał w nim co najmniej 30 punktów i raz ponad 40. Pięć razy zaliczył 10 lub więcej asyst. "Spoglądacie na statystyki i widzicie to, co robię indywidualnie a najlepsze w tym wszystkim jest to, że przekłada się to na nasze wygrane."



Najbliższe siedem spotkań Cavaliers rozegrają u siebie w Quicken Loans Arena! Pierwsze z nich w niedzielę, 31 stycznia, kiedy to do Cleveland przybędą Los Angeles Clippers. Ci niedawno w "Mieście Aniołów" ulegli Muszkieterom jednym punktem. A po LAC do miasta zawitają kolejno Memphis Grizzlies, Miami Heat, NY Knicks, New Jersey Nets, Orlando Magic i Denver Nuggets.

Źródło: Ap 

 Dodał: maredbor; 30.01.2010, 09:59
» Komentarze:
Autor: ; 30.01.2010, 10:37

Świetny mecz Cavs, oby tak dalej! Szkoda, że LBJ nie zdobył triple double, ale Shaq pokazał, że to był wielki błąd nie wziąć go na All Star Game!
Go CAVS!!!
Autor: fliper_11; 30.01.2010, 12:09

Pewna wygrana, bardzo dobry mecz z strony Shaq'a, LBJ bliski triple double oby tak dalej a będzie mistrzostwo
Let's go Cavs!
Autor: Robin; 30.01.2010, 12:18

całkiem przyzwoita wygrana
Shaq pokazał jaki błąd zrobili nie wybierając go do ASG.
Autor: ja23; 30.01.2010, 12:42

No i kolejna wygrana Cavs!
Jedziemy po mistrzostwo! Boston przegrana i ma ich juz 15 wygranych 29! A Cavaliers 11 i 36 wygranych!
Fajny mecz LeBrona szkoda tej 1 zbiórki 22pkt 13as 9zb i 4blk!!
POZDRO
Autor: adasz; 30.01.2010, 12:47

Zwolnijcie z tym mistrzostwem panowie Mecz z Pacers a mistrzostwo NBA maja ze soba tyle wspolnego co wokal Dody i Celine Dion.
Autor: mag; 30.01.2010, 14:07

naprawde szkoda tej zbiorki, ale jak powiedzial Bron 'liczy sie wygrana' jestem w szoku, Atlanta w tym sezonie szaleje, juz awansowali na 2 pozycje w konferencji!! :O
Autor: krisss; 30.01.2010, 18:16

Przyszedlem akurat z Uczelnii do domu po egzaminach i widze news, ze Cavs wygrali mecz z Pacers ;D Staty LeBrona i Shaq'a mowia wszystko... CAVALIERS !!! Swietny win )
Autor: piotruś; 30.01.2010, 21:05

coś ja czuję, że Horforda po tej krytyce, przed ASG kostka zaboli i będzie out na mecz.
Autor: Cez; 30.01.2010, 22:04

ja też czuję, że Shaq i tak zagra w Dallas:)


Serwis Cavs.e-nba.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy!
Zastrzega sobie jednak prawo do ich edycji, kasowania, a także banowania ich autorów.

Playoffs 2010



Liderzy - Sezon 2010/2011

Punkty na mecz Zbiórki na mecz
A.Jamison00.00 A.Varejao00.00
M.Williams00.00 A.Jamison00.00
J.J. Hickson00.00 L.Powe00.00

Asysty na mecz Przechwyty na mecz
M.Williams00.00 A.Parker00.00
D.Gibson00.00 M.Williams00.00
R.Sessions00.00 A.Varejao00.00

Bloki na mecz Skuteczność z gry
L.Powe00.00 J.J. Hickson00.00
A.Varejao00.00 A.Varejao00.00
J.Moon00.00 A.Jamison00.00

Copyright 2005-2010. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest integralną częścią serwisu E-NBA.pl. Design by Kily.