» Zapowiedź: Cleveland Cavaliers - Los Angeles Clippers Po porażkach dzień po dniu z dwiema najsłabszymi drużynami w lidze nie wygląda na to żeby Los Angeles Clippers mieli większe szanse w starciu z ekipą, legitymującą się najlepszym bilansem w NBA. Cavaliers, bo o nich mowa, kolejne siedem spotkań rozegrają na własnym parkiecie. Dzisiaj podejmą wspomnianych Clippers i będą rozglądać się za ósmym zwycięstwem z rzędu, co jednocześnie byłoby ich najdłuższą taką passą w tych rozgrywkach.
Klub z Cleveland nieoczekiwanie ucieka swoim przeciwnikom z Konferencji Wschodniej w wyścigu o najlepszy bilans. Spore prowadzenie na Wschodzie drużyna Mike'a Browna może zawdzięczać 22 wygranym w ostatnich 26 spotkaniach oraz nierównej grze Atlanty, Orlando i Bostonu.
Po tym jak w odcinku sześciu spotkań od 14-25 stycznia Cavaliers cztery z nich rozstrzygali zaledwie jednym punktem – tak dwie poprzednie potyczki kończyli już z dużą łatwością. J.J Hickson zdobył rekordowe 23 oczka w wygranej 109:95 nad Minnesotą w środę, a w piątek LeBron James i Shaq O'Neal rzucili solidarnie po 22 punkty, a Cavs cieszyli się ze zwycięstwa w Indianie, 94:73.
„Na wyjeździe zawsze chcesz rozpocząć jak najlepiej. Trafialiśmy nasze rzuty i potrafiliśmy powstrzymywać ich. Mieliśmy kontrolę nad wszystkim co robili w ataku a sami szanowaliśmy piłkę w ofensywie.” - stwierdził James, który już w pierwszej kwarcie zaliczył 9 ze swoich 13 asyst, by w końcowym rozrachunku jedynie o zbiórkę otrzeć się o triple-double.
James w dwóch ubiegłych wygranych Cavaliers rzucał śr. tylko 16 punktów, spędzając na parkiecie około 33 minuty, czyli o 8 mniej od średniej z wcześniejszych dziewięciu spotkań.
22.9 punktu, jakie notuje przeciwko Clippers to jego najniższy wskaźnik PPG (punktów na mecz) przeciwko jakiejkolwiek drużynie, ale Kawalerzyści nie przegrali od.. siedmiu meczów.
LBJ w ostatnim pojedynku obu zespołów - 16 stycznia w Staples Center - rzucił 32 punkty, a każdy z nich był równie ważny. W samej czwartej kwarcie lider teamu ze stanu Ohio zdobył 13 oczek, co pomogło Winno-Złotym podnieść się z 6-punktowej straty i ostatecznie wygrać 102:101.
Clippers wygrali dwa swoje następne mecze, zanim udali się na ośmiomeczową wyjazdową trasę. Po pierwszych pięciu ich bilans prezentuje się słabo (1-4) i rzecz jasna są dalej niż bliżej miejsca w Playoffs.
Trudno pojąć ich dwie najświeższe porażki. Pierwsza z nich przydarzyła się w.. New Jersey. Clippers ulegli najsłabszemu klubowi w lidze 87:103, który dzięki temu odniósł dopiero czwarte zwycięstwo w sezonie. W piątek natomiast (111:97) pokonała ich najsłabsza ekipa na Zachodzie, Minnesota.
Clippers bez Chrisa Kamana w składzie jeszcze nie wygrali (0-5). Środkowy LAC opuścił pierwsze starcie obu drużyn i dzisiaj jego występ również stoi pod znakiem zapytania.
Na pocieszenie team z Los Angeles nie będzie musiał martwić się w tym spotkaniu o Mo Williamsa (ramię) i być może Delonte Westa (złamany palec), ale bez wątpienia będzie potrzebował więcej od Barona Davisa, którzy poprzednio uzyskał tylko 9 punktów. GO CAVS!
START Quicken Loans Arena - Cleveland, godz. 0:00 czasu polskiego
Serwis Cavs.e-nba.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy! Zastrzega sobie jednak prawo do ich edycji, kasowania, a także banowania ich autorów.